Muzyka, muza, zespoły muzyczne, muzyka na wesele

Riff w Rzeszowie – poszukiwania gitary

W tym sklepie a był to riff w Rzeszowie przejrzałem i przegrałem kilka gitar. Byłem z bratem i choć nie wiem, dlaczego nie umiałem jeszcze dobrze wyczuć różnic w brzmieniu, ale bardzo kochałem brzmienie akustyka i to jak potrafi się ładnie na nim grać, to było naprawdę jak marzenie.

Grałem i sobie marzyłem o gitarach sławie i sukcesie, trochę jak głupi dzieciak, ale chciałem coś osiągnąć, do czegoś dojść i załatwić sobie sprawy tak jak zamierzałem. No i sobie przypomniałem ze właściwie gitara była kupowana przy perspektywie pójścia do szkoły muzycznej i jakoś się tak złożyło ze wiedziałem czy musze mieć akustyka czy klasyka. Rozmyślałem a facet w sklepie był nieudacznikiem, jakich czasem często, no i sobie poszedłem. Pochodziłem jeszcze po kilku sklepach, pamiętam, że byłem wtedy z mama a mama nic się nie znała na gitarach i ślepo wierzyła tak samo jak ja tym nieukom, ehh teraz się obydwoje pukamy w czoło. Popełniliśmy wtedy kilka błędów, bo ja się napaliłem na gitarę, o której nic nie wiedziałem, ale bardzo mi się podobała